*Merida*
To wszystko jest dziwne . Byłam uśpiona ale jakbym cały czas miała świadomość i ..śniła ! I to w tej chwili się działo ! śniło mi się ,że Jack ma problem i reszta też .. co gorsza nie mogłam się obudzić ... to jakby-y była rzeczywistość ! i ja ..użyłam jakiejś mocy i zniszczyłam Mroka , potem już nie pamiętam chyba spałam .Zdaje mi się , że ktoś chciał mnie wybudzić i miałam rację !
Merida-Co ? o co ? co się stało ? to znaczy auu , moja głowa .-nie mogłam się dobudzić
North-Spokojnie ...połóż się . jest dobrze , to znaczy ufff..
Merida-A gdzie Jack ? gdzie on jest ?
North - Co on ? hmm..odpoczywa ale ty ..
Merida-*spojrzałam na siebie , nadal cała czarna * - tak wiem , ale...
North-Wiesz moge ci pomóc , wiem co zobić .
Merida-Słucham .
North-A więc... - gadał a ja zrozumiałam , że muszę wyjść stamtąd zanim sie wnerwię .
Merida-Nie chce tego słuchać ! Lecę i nie wiem czy wrócę .
Wyraznie mu o to chodziło . Że co ? niby kogo daże nieskończoną miłością ? Jacka ale to nie o niego chodzi . ehh ! Nagle sobie przypomniałam o Roszpunce ! Jezu ! muszę ją znalezdz .No tak ! wieża !
Leciałam ale coś mnie spychało na ziemię i po chwili upadłam . Nagle wyłoniła się cała biała dziewczyna i ...
Ona-Hahaha głupia jesteś jeśli myslałaś że Mrok działał sam . Ha teraz to ja mogę tobą kontrolwać a ty nic nie możesz z tym zrobić ..
Merida-Ach tak ? ciekawe . ja w przeciwieństwie do CIEBIE , mam bliskich i rodzinę ! -podniosłam ton .
Ona - Niby mamusia i tatuś ? Och oni ci już nie pomogą ! przykro mi , przegrałaś .Nie bój się zajmę się Roszpunką , papa .-powiedziała i znikła .
Miała rację zostałam sama , nic a nnic nie mogłam zrobić , tylko czekać aż skończę życie . To takie smutne kiedy ktoś czeka na twą pomoc ale ty nie możesz nawet sie ruszyć z miejsca . Chciałam byc silna nie mogłam , chciałam pomóc , nie mogłam . Pozostaje marna cząstka mnie , moje serce . I co ja mam zrobic ? co ? T o jest beznadziejne ...ostatnią osobą którą chciałam zobaczyć to Jack . Położyłam się na trawie ...
Krótki bo ...tak mi się podoba :D ok nie czekacjie na rozdział nie wiem kiedy dodam .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz