niedziela, 26 stycznia 2014

Rozdział 8 tylko jedno miejsce..

*Merida*
Moje sumienie mówiło mi , że nie mogę się teraz poddać , że muszę coś zrobić . Długo myślałam , ale cały czas wracałam do świadomości , że straciłam praktycznie wszystko co miałam . Ale do głowy przyszedł mi jeden pomysł : Jack . Jest tylko jedno miejsce gdzie mógł teraz być : Baza Northa ...musiałam się tam udać chociarz , że strach mnie zżerał i to ..strasznie . Gdy miałam wzbić się w powietrze dostrzegłam , że końcówki moich włosów zrobiły się czarne...jak noc . To musiała być sprawka Mroka i tych jego ...koszmarów ! Czułam , że to początek okrutnej prawdy o nim ..ale musiałam ją poznać .Coś ciągnęło mnie w jego kierunku , że moje miejsce jest w cieniu ..otrząsłam się z tego bo przecierz nie mogłabym mieć władzy nad światłością , ogniem .Nie wiedziałam skąd , lecz znałam drogę , to dziwne bo cały czas padał na mnie blask księżyca , spojrzałam na niego i pomyślałam ,,i tak nie będę strażniczką , ale dzięki ;; leciałam dalej i w mrugnięciu oka znajdowałam się na mrozniej powierzchni śniegu ; w oddali było widać drewnianą zabudowę , czyli ,,mieszkanko '' Mikołaja . Powoli zbliżłam się ..żeby nikt mnie nie usłyszał ale chyba na darmo . Przebywałam dość długo z Jackiem , żeby zorientować się , że ma okropnie dobry słuch i nim się obejrzałam , już był przedemną zaskoczony i uśmiechnęty , ale ja od razu posmutniałam ; i gdy właśnie miałam poiwedzieć co się stało , czułam że lecę ..ale Jack mnie złapał i chyba zaniósł do bazy , bo straciłam przytomność.
Obudziłam się ; nademną stał Jack , Piasek , Zając i Yeti .

Jack-Merida ? Co ci ..? dlaczego ty ..no ?
Merida-To straszne...-zaczęłam opowiadać im moją historię ale gdy skończyłam zapadła cisza .
North-Tak..dostrzegliśmy czarny kosmyk , ale to nie wszystko . Twoja sukienka też robi się czarna , co oznacza ,że Mrok ma cie pod kontrolą , jeśli będzie chciał , może tobą zniszczyć wszystko jeśli nie to nie . Teraz wszystko zależy od nas .Jack ,  będziesz jej pilnować .
Jack-Dobrze , Merido nie bój się .
North-Może uda mi się odczynić czar ale to nie jest łatwe ...
Jack-Chwila , moment ..bądz mądry i pomyśl , Mrok słyszy wszystko co się dzieję wokół Meridy tak ? więc nie mów na głos co trzeba zrobić . Bo może posłużyć się nią i nas zabić w każdej chwili .
Merida-Spokojnie , mam jeszcze swój rozum , będę potrafiła nad sobą panować i nie pozwolę was skrzywdzić -czułam , że leją się mi łzy .
Jack-Nie płacz , nie chcę twego bólu , będę o ciebie walczył -powiedział i wiedziałam , że to było szczere .

Cmoknęłam go w policzek  i zdaję mi się  ,że usnęłam . Musiał to być długi sen.....bardzo.Lekko się przebudziłam i słyszłam jakieś szepty i płacz  ....te głosy , to mama i tata ! płakali i trzymali mnie ...byłam wtedy niemowlęciem słyszłam ..

Mama-Nie mogę zostawić mojej córeczki samej na pastwę zwierząt ! -łkała przez łzy .
Tata-Musimy, Mrok będzie jej szukać wszędzie ale do lasu nie zajrzy , połóż ją tutaj .
Mama-Moja kochana Merida...kocham cię i nigdy nie zapomnnę .

Widziałam jak odchodzą wołałam ale zdawało się , że mnie nie słyszą ..to były tylko głuche wspomnienia , które nie wrócą , teraz musiałam się naprawdę obudzić bo nademna stał Jack , trzymając moją małą rączkę , zobaczyłam siebie , byłam cała w czerni , włosy , suknia ,oczy..te niebieskie oczy przepełnione radością , życia ..wygasły.to był mój koniec .Słyszałam znowu..

Jack-Ja ją kocham ! Nie rozumiecie ? Nie ważne jak wygląda .nie możecie jej uśpić , nie możecie ,-Słyszłam ja płacze , Jack ..on..
North-Przepraszam Jack...Piasek , rób swoje ..ona może być teraz niebezpieczna , obudzimy ją kiedy będzie po wszystkim , kiedy Mrok wreszcie zniknie ..zrozum ..
Jack-Ona nie jest niebezpieczna ...a wy robicie wszystko , żebym był sam ! Zpomnieliście , że Czkawka i Roszpunka są zamienieni w czarny piach ?
North-Im nie da się już pomóc ...Naprawdę mi przykro może ..
Jack-Nieeeeeeeeeeeee!

Więcej nie słyszałam , to pewnie ta śpiączka .


Mam nadzieję  , że się podoba :D ok muszą być co najmniej 2-3 komy .  bo nie pisze , chyba że będę miała dobry humor to pomyślę .Serio zostawiajcie komy bo nie wiem czy się podoba czy nie . ok dobranoc misiaki :*



3 komentarze:

  1. pliss daj rozdział ! Jestem strasznie ciekawa co było dalej ! a pierwsza część Fantazjii jest ekstra ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki to miłe :) no nie wiem ...ok dodam rozdział ale to jutro .Przynajmniej ty czytasz moje bzdety

      Usuń
  2. Ja też czytam twoje jakże świetne opowiadanie! Suuuuuuuper!! ;D
    Pisz dalej!

    OdpowiedzUsuń